Domy na kołach nie tylko w bajkach

Istnieją takie sytuacje kiedy z jakiegoś powodu nie możemy spełnić marzenia o posiadaniu własnego domu. Jedna z nich jest bardzo prozaiczna i dotyczy po powrotu braku pozwolenia na budowę. Rozwiązanie w tej sytuacji możemy zasadzie znaleźć już w historii, a konkretnie w wozie Drzymały. Oczywiście nikt nie każe nam mieszkać w wozie. Nie istnieją jednak żadne przesłanki, które zakazywałaby nam posiadania mobilnego domu na kółkach. Tym bardziej, że zgodnie z polskim prawodawstwem nie jest on uważany za dom, a za pojazd. Stanowi on doskonałe rozwiązanie, jeśli przykładowo nie posiadamy własnej działki, a jedynie ją dzierżawimy. Bardzo dobrze sprawdza się on także przypadku działek położonych na terenach zalewowych. Wówczas w razie zagrożenia powodziowego wystarczy jedynie dom przesunąć w bardziej bezpieczne miejsce. Oczywiście należy pamiętać o tym, że nie należy tego typu domu traktować jak przyczepy campingowej. Nie można się nim poruszać po drogach publicznych. Co więcej zbyt częste jego przesuwanie mogłoby uszkodzić konstrukcję domu. Konstrukcja domu mobilnego przypomina konstrukcję domu szkieletowego lub modułowego. Całość konstrukcji osadzona jest na stalowej ramie, do której przytwierdzone są kółka. Do ramy tej przymocowane jest ocynkowana płyta, a do niej z kolei szkieletowe drewniane ściany ocieplone dodatkowo wełną mineralna. Dom taki bez problemu spełnia wszystkie warunki mieszkalne. Bez trudu można do niego podciągnąć wszelkie niezbędne instalacje.